fbpx
  • Pon-Pt : 9:00 - 18:00

Reklama wirusowa – filar nowoczesnej strategii marketingowej


Reklama wirusowa – filar nowoczesnej strategii marketingowej

Rozwój technologii, który skutkuje ulepszeniem sprzętu komputerowego, a także wzrostem dostępności oraz szybkości Internetu nie tylko prowadzi do nadwagi i stopniowej utraty wzroku znacznej części populacji lecz również do przeniesienia świata marketingu w zupełnie nowe obszary.

Marketing wirusowy jest fenomenem, który od kilku lat systematycznie zyskuje na znaczeniu. Bazuje on przede wszystkim na portalach, które jeszcze dziesięć lat temu w najlepszym przypadku nie były znane, a w najgorszym nie istniały. Obecnie ich popularność pozwala na szerokie zastosowanie biznesowe i nierzadko są obowiązkowym elementem strategii marketingowej przedsiębiorstw każdej wielkości oraz kluczem do ich sukcesu. Sama reklama wirusowa to rodzaj promocji, w której konsumenci z własnej inicjatywy „zarażają” innych przekazem, rozpowszechniając między sobą treści, związane z daną firmą, produktem bądź usługą, które uważają za warte zwrócenia uwagi. Może być to zarówno udostępnienie śmiesznego klipu promocyjnego, polubienie strony na Facebooku, przekazanie opinii o produkcie, a nawet odruchowe użycie sloganu firmy, które weszło do języka potocznego jak „a może frytki do tego?”

Reklama wirusowa oraz jej plusy dodatnie i plusy ujemne

Udane wirusowe, potocznie nazywane viralowe, akcje są triumfem marketerów z kilku powodów. Ich niepodważalną zaletą jest niski koszt kampanii. Głównym wydatkiem jest produkcja potencjalnie popularnego materiału reklamowego, natomiast nie jego promocja, którą zajmują się sami konsumenci. Pozwala to zaoszczędzić znacznych kwoty. Kolejną przewagą virala jest ogromny zasięg oraz skuteczność przekazu. Marketing wirusowy jest częścią marketingu szeptanego, który polega na wymianie opinii o produkcie między znajomymi oraz rodziną. Osoby rozpowszechniając treści danej marki równocześnie promują ją i nobilitują w oczach znajomych. Zgodnie ze statystykami aż 92% konsumentów ufa rekomendacjom znajomych bardziej niż jakiejkolwiek innej formie reklamy, a tylko 10% ufa standardowym akcjom promocyjnym wychodzących od producentów. Dodatkowo, jeśli kampania okaże się udana, zostawi długotrwałe wrażenie, zwłaszcza w przypadku gdy konsument doświadczył pozytywnych emocji podczas przygody z naszym „wirusem”. Jest to perfekcyjny sposób na skuteczną budowę korzystnego PR-u marki.

Marketing wirusowy potrafi być bardzo opłacalny, jednak nie każdej firmie dane jest zabłysnąć i podbić Internet swoim pomysłem. Podstawą jest kreatywność, błyskotliwość zespołu oraz oryginalność i bardzo często humor w przekazie. Mimo to dróg do sukcesu jest bardzo dużo, a oto kilka z możliwości.

Social media, a marketing wirusowy

W ostatnich latach popularność social media w Polsce dosłownie wystrzeliła w górę – początkowo za sprawą portalu Nasza Klasa, a następnie Facebookowi. Ten ostatni osiągnął w bieżącym roku liczbę 12 milionów użytkowników, co daje przedsiębiorcom ogromne pole do popisu. Sam portal w ostatnich latach ewoluował, stając się idealnym narzędziem dla przedsiębiorców i obligatoryjnym punktem w strategiach marketingowych. Według Forbesa 78% małych firm zdobywa aktualnie co najmniej ćwierć swoich nowych klientów za pośrednictwem portali społecznościowych.

Trzonem działań marketingowych na Facebooku jest zdobycie jak najliczniejszej bazy fanów. Przekłada się ona na między innymi na subiektywny odbiór firmy przez konsumenta – lepiej postrzegane są te popularne, będące na czasie – oraz zasięg publikacji. Odbicie się wiadomości na Facebooku szerokim echem może być szczególnie przydatne jeśli weźmiemy pod uwagę ankietę Nielsena, według której 43% konsumentów jest bardziej skłonna kupić nowy produkt, kiedy dowie się o nim na portalach społecznościowych. Bardzo ważnym czynnikiem jest również element marketingu szeptanego. Szacuje się, że 85% fanów firmy na facebooku poleca tę firmę innym znajomym, co ma niebagatelny wpływ przy dużej liczbie zwolenników.

Jak zatem zdobyć rzeszę fanów? Absolutną podstawą jest prowadzenie fanpage’a w interesujący sposób, który przyciągnie, a nie odstraszy internautów. 52% respondentów ankiety przyznało, że nie śledzą strony marki ze względu na nudne lub powtarzające się wpisy. Gdy jednak to się nie sprawdzi Facebook umożliwia odpłatne promowanie naszej strony lub poszczególnych wpisów. Aby jednak dotrzeć do naszej grupy docelowej jak najskuteczniej Mark Zuckerberg wprowadził darmową usługę Audience Insights, która otwiera wiele możliwości. Usługa ta jest idealna dla małych i średnich przedsiębiorstw działających na lokalnym rynku. Za jej pomocą możemy skierować naszą reklamę do osób w odpowiednim przedziale wiekowym, mieszkających w konkretnym rejonie, z określonymi zainteresowaniami. Jak potężną bazą danych jest Facebook odkrywamy, kiedy spojrzymy na rynek Stanów Zjednoczonych. Informacje dostępne dla tego kraju powiększają się o dane użytkowników dotyczące ich średniego wynagrodzenia, ilości domowników, zwyczajów zakupowych czy nawet rodzaju samochodu.

Największe pole do popisu przedsiębiorcy posiadają jednak przy tworzeniu filmów promocyjnych. Bezsprzecznie najlepszym narzędziem do propagowania owych materiałów jest portal YouTube, który oferuje nam dostarczenie filmu do 1 miliarda unikatowych osób w ciągu jednego miesiąca. Jeśli celujemy jedynie w Polski rynek ważną informacją jest fakt, iż YouTube dociera co miesiąc do 75% polskich intrnautów. Osiągnięcie pozytywnych wyników jest szczególnie trudne, ponieważ na sukces nie ma sprawdzonego przepisu. Jednakże efekt kuli śnieżnej internetowych hitów jest niezwykle pociągający. Tylko 4% przesłanych klipów osiąga ponad 100 000 wyświetleń. Potencjalne dzieło musi wyróżniać się szczególnym pomysłem, zazwyczaj połączonym z humorem, aby móc wzbić się na falę zachwytu internautów. W 2013 roku najpopularniejszymi reklamami zamieszczonymi na YouTube były produkcje Dove’a, Turkish Airlines oraz Volvo – wszystkie z nich przekroczyły barierę 100 milionów wyświetleń. Zdecydowanie dobrymi przykładami reklam, które stają się popularne przez swój dowcip są reklamy Heinekena: Fridge oraz Men With Talent , czy Never say no to Panda od firmy Panda. W Polsce wyróżniającymi się kanałami są: njumobile oraz Serce i Rozum.

Czas by stać się viral

Marketing wirusowy to innowacyjna metoda promocji, która znakomicie pasuje do przedsiębiorstw każdej wielkości. Owa innowacyjność zawiera się w „pomysłochłonności”, a nie kapitałochłonności, jak w przypadku tradycyjnych metod reklamy. Kombinacja zasiągu viral marketingu oraz skuteczności word-of-mouth marketing daje efekt synergii sprawiając, że przekaz może stać się czynnikiem decydującym o sukcesie firmy. Reklama wirusowa posiada ogromne znaczenie w strategii marketingowej firmy, co oddaje raport opublikowanegy przez Delotte’a. 74% dyrektorów spółek uważało, że „social business” był istotny na dzień ówczesny (2012 rok), natomiast aż 88% z nich uważało, że będzie on ważny w 2015 roku. Czas, aby i Twoja firma przestawiła się na viral!

 

Norbert Giza

 

Komentarze (1)

vamos media

2014-08-19 18:21:46

interesujący wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *