• Pon-Pt : 9:00 - 18:00

Rosja – jeszcze Europa, czy już Azja?


Rosja – jeszcze Europa, czy już Azja?

Jest wiele powo­dów, dla któ­rych zde­cy­do­wana więk­szość naszego spo­łe­czeń­stwa ma nega­tywne podej­ście do Ros­jan oraz ich kul­tury. Nie­które z nich, takie jak względy histo­ryczne, są cał­kiem zro­zu­miałe — w końcu ciężko jest nam pałać sym­pa­tią do nar­odu, który w XVIII wieku przy­własz­czył sobie nasze tereny a nie­całe dwie­ście lat póź­niej oku­po­wał nasz kraj, hamu­jąc wzrost gospo­dar­czy. Przy­znać jed­nak trzeba, że Rosja­nie i Polacy, nale­żący do jed­nego kręgu kul­tu­ro­wego mają zde­cy­do­wa­nie wię­cej wspól­nego niż wiele innych naro­dów europejskich.

Nasza wspólna histo­ria nie jest być może przy­kła­dem uda­nej współ­pracy, lecz nikt nie zaprze­czy, iż nasze świa­to­po­glądy oraz podej­ście do życia zawo­do­wego bar­dzo się mię­dzy sobą nie róż­nią. Fakt ten spra­wia, że eks­port do jed­nego z naj­więk­szych kra­jów na świe­cie, któ­rego naród jest nam tak bli­ski, może być dla pol­skich przed­się­bior­ców prze­pustką do osią­gnię­cia sukcesu.

Aby to jed­nak stwier­dzić obiek­tyw­nie należy spraw­dzić czy wskaź­niki świad­czące o sytu­acji w rosyj­skiej gospo­darce potwier­dzają tą tezę. PKB tego kraju rosło od roku 2006 nie­ustan­nie aż do feral­nego roku 2009, odno­to­wu­jąc prze­ciętny wzrost o 7% rok­rocz­nie. Na jesz­cze wyż­szym pozio­mie kształ­to­wała się nie­stety infla­cja, któ­rej poziom nie spa­dał od roku 2003 poni­żej 8%. Pod uwagę wziąć należy także struk­turę rosyj­skiej gospo­darki, która nie zmie­nia się od wielu lat — choć usługi sta­no­wią coraz więk­szy odse­tek PKB to prze­mysł wciąż jest tam bar­dzo waż­nym jej ogni­wem, sta­no­wią­cym aż 37% PKB. Rosja jest też waż­nym ele­men­tem mię­dzy­na­ro­do­wej wymi­any han­dlo­wej, a jej towa­rami eks­por­to­wymi są przede wszyst­kim surowce ener­ge­tyczne takie jak gaz ziemny i ropa naf­towa. Co zaska­ku­jące, naj­wyż­szy poziom PKB per capita odno­to­wuje się w regio­nach wschod­nich, gdzie zde­cy­do­wana więk­szość z nas by się tego nie spo­dzie­wała. Wskaź­nik ten w regio­nach zachod­nich, tery­to­rial­nie bliż­szych Unii Euro­pej­skiej, jest zde­cy­do­wa­nie niż­szy, nie bio­rąc oczy­wi­ście pod uwagę okręgu moskiewskiego.

Chcąc jed­nak eks­por­to­wać na ten rynek, pol­ski przed­się­biorca wziąć musi pod uwagę spore zróż­ni­co­wa­nie rosyj­skiego spo­łe­czeń­stwa. Jest ono szcze­gól­nie duże pod wzglę­dem pocho­dze­nia etnicz­nego — rodo­wici Rosja­nie sta­no­wią nie­całe 80% — pozostałe 20% to róż­no­rodne nar­ody wschod­niej Europy i Azji środ­ko­wej. Rów­nież zróż­ni­co­wa­nie wyzna­niowe jest w tym kraju bar­dzo wyso­kie — zgod­nie z wyni­kami róż­nych badań, chrze­ści­ja­nie sta­no­wią tu jedy­nie ok. 70% popu­la­cji, z czego ponad 50% z nich to pra­wo­sławni. Kole­jne 15% spo­łe­czeń­stwa sta­no­wią muzuł­ma­nie, a pozo­stały odse­tek to wyz­nawcy reli­gii nie­odwo­łu­ją­cych się do poję­cia bogów, jak np. buddyzmu.

Wszyst­kie te cechy spo­łe­czeń­stwa oraz fakt, iż coraz czę­ściej zaczyna ono czer­pać ze wzo­rów Europy zachod­niej mają znaczny wpływ na jego pre­fe­ren­cje i spo­sób doko­ny­wa­nia zaku­pów. Jak wynika z raportu opu­bli­ko­wa­nego na por­talu pmo​ney​.ru aż 80% Ros­jan nabywa wiele bez­u­ży­tecz­nych rze­czy, co świad­czy o rosną­cym pozio­mie kon­sump­cji tego spo­łe­czeń­stwa i ma pozy­tywny wpływ na poziom uzy­ski­wa­nego przez kraj dochodu. Rów­nie pozy­tyw­nym czyn­ni­kiem jest wzrost ilo­ści spo­łe­czeń­stwa zamiesz­ku­ją­cego mia­sta — obec­nie wskaź­nik urba­ni­za­cji wynosi 73,1% i spo­dzie­wany jest jego wzrost przez kil­ka­na­ście następnych lat.

Chcąc jed­nak eks­por­to­wać jakie­kol­wiek pro­dukty pol­ski przed­się­biorca wziąć pod uwagę powi­nien duże zróż­ni­co­wane tery­to­rialne tego kraju. Musi on wyróż­nić regiony, na któ­rych popyt na jego pro­dukty może być naj­więk­szy, gdyż każdy z nich ma swoją spe­cy­fikę. Spore są także róż­nice w stop­niu zamoż­no­ści spo­łe­czeń­stwa, się­ga­jące naj­wyż­szych pozio­mów w sercu kraju — Moskwie. Na dru­gim bie­gu­nie znaj­dują się nie­wiel­kie mia­steczka, mające do kil­ku­dzie­się­ciu tysięcy miesz­kań­ców, utrzy­mu­ją­cych się z pracy w jed­nym zakła­dzie prze­my­sło­wym — tak zwane ‘mono­go­rody’ są w chwili obec­nej zmorą rosyj­skich władz, które nie potra­fią sobie pora­dzić z upa­da­ją­cymi fabry­kami, sta­no­wią­cymi źródło utrzy­ma­nia dla całego mia­sta. Stają się on powoli wiel­kimi blo­ko­wi­skami, stra­szą­cymi nie tylko swoim wyglą­dem, lecz także bra­kiem per­spek­tyw oraz powszech­nie panu­ją­cym ubóstwem.

Mimo tych pro­ble­mów, z któ­rymi bory­kają się obec­nie Rosja­nie, wiele jest regio­nów atrak­cyj­nych dla naszych pol­skich przed­się­bior­ców. Podo­bień­stwo kul­tu­rowe, dzięki któ­remu łatwiej jest nam podej­mo­wać z nimi współ­pracę spra­wia, że roz­po­czę­cie eks­portu do Rosji jest ogromną szansą dla kra­jo­wych firm. Należy jedy­nie tej szansy nie zmar­no­wać i dokład­nie prze­ana­li­zo­wać gdzie naj­bar­dziej opłaca nam się sprze­da­wać swoje wyroby.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *